Jak liczymy i dlaczego

Metodologia i wagi

Cały system punktowy rankingu oraz analiza, dlaczego mistrzostwo nie w każdej lidze jest warte tyle samo.

Skąd to się wzięło

To projekt hobbystyczny, który zacząłem z przyjacielem Emilem jeszcze na studiach, w latach 2008-2010. Chcieliśmy przeliczyć osiągnięcia piłkarzy, których dobrze wspominamy z lat 90. i 2000., na jeden system punktowy - żeby dało się ich uczciwie porównać i docenić najlepszych. Wtedy robiliśmy to ręcznie w arkuszu, na danych z angielskiej Wikipedii. Ta wersja to odświeżenie tamtego pomysłu: pełne kariery do dziś i współcześni piłkarze.

Jak liczymy punkty

Punkty sumują się z trzech źródeł: występów, goli (ważonych pozycją) oraz trofeów i nagród indywidualnych.

Występy i gole

Trofea reprezentacyjne

Trofea klubowe

Nagrody indywidualne

Zasady szczegółowe

Dlaczego mistrzostwa lig są warte różnie

Do niedawna mistrzostwo dawało 5 punktów niezależnie od ligi. Problem w tym, że zdobyć tytuł z Bayernem w Bundeslidze albo dziś z PSG we Francji jest znacznie łatwiej niż wygrać Premier League. Bayern zdobył 24 z 37 mistrzostw od 1990 roku (11 z rzędu), a Ligue 1 to od 2013 praktycznie monopol PSG. Sztywne 5 punktów zawyżało więc kolekcjonerów łatwych tytułów.

Rozwiązanie: każda liga ma mnożnik siły (waga mistrzostwa ÷ 5), który skaluje mistrzostwo i wszystkie trzy krajowe puchary.

Ale sama konkurencyjność wewnętrzna to nie wszystko. Mnożnik ligi jest wypadkową dwóch rzeczy: łatwości zdobycia mistrzostwa (jak bardzo tytuły rozkładają się na różne kluby, mierzone niżej) oraz obiektywnej siły klubów danej ligi na arenie międzynarodowej (europejskie puchary, Liga Mistrzów). Dlatego Portugalia i Holandia, choć ich tytuły bywają dzielone między kilka klubów, dostają niską wagę - ich mistrzowie rzadko liczą się w europejskich pucharach. I odwrotnie: Hiszpania to wąski duopol Barcelony i Realu, ale zarazem najsilniejsze kluby Europy, więc jej mistrzostwo waży więcej. Anglia stoi wysoko w obu wymiarach naraz, dlatego jest wzorcem.

Ranking konkurencyjności lig

ENC (efektywna liczba mistrzów) mówi, ilu realnie różnych klubów wygrywa ligę: im wyżej, tym trudniej o tytuł. Górny pasek to cała epoka 1990-2026, dolny to ostatnia dekada (2017-2026). Gdy dolny jest wyraźnie krótszy, liga się zamknęła - najlepszy przykład to Ligue 1, gdzie z otwartej ligi lat 90. zrobił się monopol PSG (5,02 spada do 1,52).

Macierz mistrzów 1990-2026

Każdy wiersz to klub, każda kolumna to sezon. Długie jednokolorowe pasy = dominacja jednego klubu (Bayern, Porto). Mozaika = liga otwarta (Anglia). Ukośne pole = tytuł nieprzyznany.

Wagi mistrzostwa i pucharów

Anglia jako wzorzec (mnożnik 1,0). Wagi łączą rozkład tytułów (ENC), dominację ostatniej dekady i siłę ligi w europejskich pucharach - dlatego Niemcy stoją wyżej niż Holandia mimo niższego ENC.

LigaENC ep./10lMnożnik MistrzostwoPuchar krajuPuchar ligiSuperpuchar

Co to zmieniło w rankingu

Punkty każdego gracza skorygowane mnożnikiem przy jego mistrzostwach i krajowych pucharach. Najbardziej tracą kolekcjonerzy łatwych trofeów Bayernu i PSG. Liczby i miejsca poniżej: stan na wdrożenie mnożnika (22.07.2026).

Marquinhos
▼ 17. → 30. miejsce
164,1126,1
Największy spadek punktowy. Cała kolekcja mistrzostw, pucharów i superpucharów PSG (Francja ×0,6).
Thomas Müller
▼ 3. → 8. miejsce
195,7159,3
Schodzi z podium. 13 mistrzostw Bundesligi z Bayernem (Niemcy ×0,6).
Manuel Neuer
▼ 13. → 23. miejsce
172,0134,4
Ta sama oś Bayernu - komplet krajowych trofeów niemieckich.
Robert Lewandowski
▼ 15. → 24. miejsce
167,0133,5
Nasz biedny Robert: 8 tytułów Bayernu (×0,6) plus trofea Barcelony (Hiszpania ×0,7).
Na szczycie bez zmian: Messi zostaje 1. (356 → 328), Cristiano 2. (traci tylko 8,9 pkt). Na podium wchodzi za to Paolo Maldini - obrońca Milanu, bo Serie A jest karana łagodnie (×0,8), a jego dorobek to głównie Liga Mistrzów i reprezentacja, których mnożnik nie dotyka.